Ceramika i rzeźba ceramiczna – moja droga twórcza
Ceramika i rzeźba ceramiczna towarzyszą mi przez całe życie. Bez względu na zmiany i zakręty, jakie przynosi codzienność, wciąż tworzę. Moje prace zmieniają formę, podróżują ze mną po różnych krajach i dopasowują się do nowych kontekstów
– ale zawsze pozostają częścią mnie.
Każdego dnia tworzę, eksperymentuję i odkrywam nowe możliwości w glinie
i ceramice.
Ceramika i rzeźba ceramiczna – moja droga twórcza
Ceramika i rzeźba ceramiczna towarzyszą mi przez całe życie. Bez względu na zmiany i zakręty, jakie przynosi codzienność, wciąż tworzę. Moje prace zmieniają formę, podróżują ze mną po różnych krajach i dopasowują się do nowych kontekstów
– ale zawsze pozostają częścią mnie.
Każdego dnia tworzę, eksperymentuję i odkrywam nowe możliwości w glinie
i ceramice.
Zeszłam na ceramikę
Podczas studiów na Wydziale Sztuk Pięknych w Toruniu, na kierunku Plastyka Multimedialna, poczułam chęć spróbowania rzeźby.
To było niezwykle inspirujące doświadczenie, które pozwoliło mi lepiej zrozumieć pracę z bryłą i formą przestrzenną.
Po trzech latach musiałam jednak zrezygnować z tego kierunku i wtedy glina stała się najprostszą, dostępną metodą pozostania
w kontakcie z rzeźbą. Z czasem coraz bardziej fascynowała mnie ceramika artystyczna, różnorodne techniki, procesy wypału, barwienia i pozyskiwania gliny.
Zaczęłam interesować się także historią ceramiki, która do dziś inspiruje mnie do dalszych poszukiwań twórczych.
Inspiracje ze starożytności
Zainspirowały mnie starożytne naczynia z różnych zakątków świata, fragmenty glinianych skorup z wykopalisk archeologicznych
– ich faktura, kolor i surowość.
Naczynia ceramiczne od zawsze były mostem między naturą a cywilizacją. Towarzyszą człowiekowi od samych początków historii. Fascynuje mnie to, że mimo upływu wieków podstawy rzemiosła ceramicznego pozostają niezmienne.
Dziś mamy do dyspozycji nowoczesne masy, barwniki i narzędzia, ale nadal można ulepić naczynie z gliny znalezionej nad rzeką, wypalić je w ognisku i doświadczyć tej samej magii, której doświadczali ludzie tysiące lat temu.
Naczynia i donice ceramiczne
Z wykształcenia jestem projektantem graficznym i absolwentką studiów UX, dlatego zawsze uważałam, że przedmioty powinny być nie tylko piękne, ale też funkcjonalne.
W moim studio powstają donice i naczynia kamionkowe odporne na warunki atmosferyczne. Szczególnie cenię nieszkliwioną ceramikę – pozwala regulować wilgotność podłoża i zapewnia korzeniom roślin swobodne oddychanie. Dzięki temu rośliny rozwijają się zdrowo
i naturalnie.
Każdy obiekt, który tworzę, jest naturalny, przyjazny środowisku i ponadczasowy. Łączę w nim funkcjonalność, tradycyjne techniki
i unikalny charakter rękodzieła.
Powrót do rzeźby – portrety zwierząt
W pewnym momencie życia zaczęłam zgłębiać behawioryzm zwierząt i zostałam behawiorystką psów i kotów.
To miało ogromny wpływ na moją twórczość.
Wróciłam do rzeźby i zaczęłam tworzyć portrety psów i kotów w ceramice. Łączą one artystyczną ekspresję z głębokim zrozumieniem zwierzęcego charakteru.
Ceramika i behawioryzm łączą się mocniej, niż mogłoby się wydawać. Rzeźba i praca behawiorystki mają wspólny fundament
– uważność, obserwację i wsłuchanie się w drugą istotę. Zanim stworzę portret, obserwuję ruch, ekspresję i mowę ciała zwierzęcia.
Połączenie pasji
Jako rzeźbiarka staram się uchwycić indywidualne cechy zwierząt i oddać je w portrecie. Jako behawiorystka poznaję ich potrzeby
i wspieram opiekunów w budowaniu lepszej relacji.
Tworząc ceramikę artystyczną – naczynia, donice czy portrety – łączę tradycję z nowoczesnym podejściem. Każdy obiekt wychodzący z mojego studia jest nie tylko piękny i funkcjonalny, ale także pełen uważności, pasji i szacunku dla natury.